Przez ostatnie dwa miesiące moje
życie przekręciło się do góry nogami. Opieka nad małym dzieckiem pochłania
prawie cały mój czas, nie narzekam, ale w związku z tym mam niewiele czasu na
pielęgnację o makijażu nie wspomnę. Dlatego chciałam się z Wami podzielić
kilkoma kosmetykami do pielęgnacji i makijażu które rewelacyjnie się sprawdziły
jako ekspresowi pomagacze:]
Marion, Natura Silk, Błyskawiczna odżywka do włosów łamliwych i z
rozdwojonymi końcówkami, z tego co się zorientowałam mam jeszcze starą
wersję tego kosmetyku. Tak czy inaczej kiedy moje włosy przypominały bardziej
gniazdo jakiegoś szalonego ptaka artysty, ta odżywka sprawiała, że nie
wstydziłam się pokazać ludziom. Efekt faktycznie jest błyskawiczny. Oczywiście
na moich cienkich włosach po paru godzinach było już widać obciążenie tym
kosmetykiem, ale i tak uważam, że jest wart wypróbowania.
Evree, Magic Rose, Różany żel do mycia twarzy do wszystkich typów skóry.
Żel fajnie oczyszcza i odświeża skórę. Jeżeli zależy Wam na szybkim
przemyciu twarzy polecam. Natomiast jeżeli potrzebowałam czegoś bardziej ścierającego,
to używałam Perfecta, Moc Minerałów,
Wygładzający żel do mycia twarzy z mikrogranulkami. Rewelacyjnie oczyszcza
skórę, pięknie pachnie i jest bardzo wydajny. Polecam!
Sprawdziły się u mnie również dwa
kosmetyki które kupiłam na niedawnej promocji w Rossmanie. Tutti Frutti, Jeżyna & Malina, masło do ciała i Efektima,
Mama-Care, kuracja zapobiegająca rozstępom dla kobiet w ciąży. Moja skóra
po ciąży wołała o pomstę do nieba. Była przesuszona, przypuszczam, że wpływ
na to miała burza hormonów po porodzie. Kiedy
nakładałam Tutti Frutti na noc, rano czułam, że skóra jest nadal nawilżona co
wcale nie jest tak powszechne jeżeli chodzi o drogeryjne balsamy. Efektima
fajnie ujędrniła skórę na brzuchu, przez co nie miałam aż tak dużych wyrzutów
sumienia, że nie ćwiczę zbyt wiele.
Bourjois, Healthy Mix, Podkład rozświetlający spisuje się cudownie,
ale pewnie większość z Was o tym wie. U mnie niezależnie od stanu mojej skóry
zawsze wygląda super. Z nowej wersji korzystam pierwszy raz, starą miałam już
kilka razy. Obie rewelacyjne.
L'Oreal Paris Volume Million Lashes, kupiłam go na promocji.
Pierwsze użycie i rozpacz. Zamiast miliona rzęs miałam pięć no może dziesięć,
sklejonych potworków. Szczęśliwie nauczona doświadczeniem dałam mu kilka dni na
złapanie oddechu. Aktualnie zapisuję ten tusz na listę najlepszych jakie miałam
przyjemność używać. Pięknie rozdziela i podkreśla rzęsy i co najważniejsze nie
osypuje się, co dla mnie ma wielkie znaczenie, bo niestety mam odruch
pocierania oczu. Polecam!
Ostatnim kosmetykiem, zakupionym
totalnie przez przypadek jest Perfecta, Moc
Minerałów, Oczyszczanie, Kojąca woda micelarna 3 w 1. Bardzo dobrze
oczyszcza skórę i nie podrażnia jej. Jest dość wydajny a przy tym ma bardzo atrakcyjną cenę, również
polecam.
Używałyście któregoś z tych
kosmetyków? Jak u Was się spisały?


